Aukcja na Allegro ruszyła pełną parą. Sporo z tym pracy, ale i satysfakcji mnóstwo, szczególnie, kiedy widać, że to naprawdę przynosi efekty i ma sens. Wasza w tym zasługa, dziękuję :-)). A to i tak dopiero początek i będzie tego jeszcze dużo, dużo więcej...
Dodatkowo pojawiła się nowa, ciekawa opcja : sprzedaż usług. Mamy już kilka ciekawych propozycji : indywidualne zajęcia u instruktora tańca (Poznań), kilka godzin nauki jazdy samochodem (Poznań), manicure w salonie kosmetycznym (Warszawa), sesja zdjęciowa (Kraków), lekcje angielskiego przez Skype'a, wykonanie animacji na stronę www (gdziekolwiek), czy spędzenie całego dnia w Centrum Szkolenia Pilotażu Poduszkowców (okolice Warszawy) !!! O szczegółach będę jeszcze pisać, ale gdyby ktoś już teraz był zainteresowany jednym z powyższych, proszę o maila...
A na koniec kilka słów o Nelci, którą nazywam ostatnio "małym wariatkiem", tak pełna energii jest, szczególnie wieczorami. Nie wszystkie Jej pomysły spotykają się niestety z moim zachwytem, szczególnie te związane z rurką... a tak, Nela znów odkryła, że ma coś "fajnego" pod bródką, i próbuje chwytać za rurkę, wkłada do niej paluszek i patrzy na moją reakcję. Na początku próbowałam reagować, ale efekty były wręcz odwrotne, więc przestałam... Nela nie... :-(. Oswoiłam się więc już z myślą, że najwyżej znów będę rurkę wkładać (w końcu już umiem :-)), pozostaje tylko baczne obserwowanie Neli i ... szybka reakcja w razie czego.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz