środa, 3 grudnia 2008

Naśladownictwo

A dzisiaj przyuważyłam Nelę, jak próbuje siebie odessać! ... znalazła gdzieś rozpakowany cewnik i zaczęła wkładać go sobie do rurki, naśladując mnie. Komicznie to w sumie wyglądało, bo całkiem fachowe ruchy wykonywała, a to taki mały szkrab. Ale zadziwiła mnie też, bo Nela nie znosi odsysania i broni się przed tym, jak może, a tu proszę... postanowiła jednak zabawić się w odsysanie, może to jak "zaklinanie złego" :-). Ale to tylko pokazuje, że Nela realizuje coraz więcej własnych pomysłów. Rozwój umysłowy w tym wieku nabiera szalonego tempa, jak chyba już nigdy potem. Właściwie codziennie Nela czymś zaskakuje, jakimś nowym pomysłem... Cudownie się to obserwuje... :-).

Chciałabym też podziękować wszystkim, którzy biorą udział w licytacjach aukcji dla Neli. Prawdę mówiąc rozmach tego przedsięwzięcia oraz Wasz liczny w nim udział przeszedł moje najśmielsze oczekiwania. Nic więcej powiedzieć nie umiem... po prostu dziękuję. Nela też Wam to kiedyś powie. Obiecuję.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

O mnie

Moje zdjęcie
To dopiero będzie jazda...